logo

Tkanka tłuszczowa – czy jest nam w ogóle potrzebna do życia?

Każdy komu nie jest obce odchudzanie czy ogólna troska o własną figurę zapewne nie jest obce jakże osobliwe pytanie: “Po co nam w ogóle ta tkanka tłuszczowa?!”
No właśnie! W dzisiejszym poście postaramy się opowiedzieć o tym zagadnieniu. Oczywiście wszyscy zapewne zdajemy sobie sprawę, że tkanka tłuszczowa w naszym organizmie to nie tylko zbędne kilogramy i zwiększone rozmiary niektórych części ciała.

Nie jest oczywiście tak, że tłuszcz jest nam niepotrzebny, wręcz przeciwnie.
Tak zwana tkanka tłuszczowa podskórna pozwala na utrzymywanie stałej temperatury ciała (żeby mówiąc kolokwialnie “miało nas co grzać”… 🙂 ) natomiast wokół narządów wewnętrznych, zwłaszcza w obrębie jamy brzusznej – tak zwana tkanka tłuszczowa trzewna, pełni także funkcję ochronną ważnych narządów przed wszelkimi uszkodzeniami mechanicznymi.
Przede wszystkim, tkanka tłuszczowa jest największym rezerwuarem energii w organizmie, ze względu na dużą gęstość energetyczną na czym nomen-omen bazuje dieta ketogeniczna – łączymy więc zdrowe z pożytecznym! Bo nasz organizm czerpie do funkcjonowania z rezerw, które naturalnie występują w ciele.
Tkanka tłuszczowa to także komórki które pełnią funkcje endokrynne, to znaczy że wydzielają hormony – między innymi peptydy i cytokiny, które warunkują naszą odporność, czyli wszelkie procesy związane z immunologią. Wpływają w ten sposób na funkcjonowanie organizmu regulując metabolizm, także mają wpływ na procesy łaknienia i sytości.

Pod względem chemicznym tkanka tłuszczowa to głównie adipocyty i preadipocyty oraz fibroblasty, leukocyty, monocyty, makrogagi i komórki śródbłonka. Budową przypomina plaster miodu wypełniony pęcherzykami, które to zawierają właściwe komórki tłuszczowe, adipocyty. Są one zdolne do gromadzenia w swojej strukturze trójglicerydów w dużej ilości, stąd też nazywane są największym magazynem energii w naszym ciele. To właśnie na nich opiera się dieta ketogeniczna – organizm sięga po nie, przechodząc w stan ketozy, lub po wysiłku fizycznym.

Tkanka tłuszczowa nie wszędzie w ciele jest taka sama. Pod względem fizjologii i budowy dzieli się ją na kilka typów:
– biała, czyli ta “zła” (ang. white adipose tissue), która magazynowana jest pod skórą a także między organami. Magazynuje energię, reguluje funkcjonalność białek i niektórych hormonów – to jej główne funkcje. Co ciekawe, jest zupełnie inaczej gromadzona w zależności od płci – u kobiet te komórki są zwykle większe i odkładają się w udach i pośladkach, natomiast u mężczyzn – w okolicach brzucha.
– brunatna, czyli ta “dobra” (ang. brown adipose tissue) odpowiada za termoregulację, ma zdolność do wytwarzania znacznych ilości ciepła, które są w stanie ogrzać nasz organizm. W przeciwieństwie do białych komórek tluszczowych, ta odmiana dość szybko się spala i dostarcza większej ilości energii. Z tego też względu osoby z niedowagą, chude szybciej marzną i potrzebują więcej energii by brak brunatnych komórek tkanki tłuszczowej uzupełnić.
U kobiet występuje także tzw. różowa tkanka tłuszczowa, która powstaje z podskórnych komórek tkanki tłuszczowej, w okresie ciąży, stymuluje ona proces laktacji.
Podsumowując, nie przeżylibyśmy bez tkanki tłuszczowej 🙂 Pamiętajmy jednak że jej nadmiar zwiększa ryzyko powstawania stanów zapalnych, z kolei niedobór powodować może problemy metaboliczne, anemię i niedowagę.