logo

Ketoza jako styl życia

Wraz ze wzrostem świadomości społeczeństwa o zdrowym stylu życia, o konieczności stosowania zbilansowanej i dobranej do danego organizmu diety, dieta ketogeniczna urosła niejako wręcz do całkiem nowego stylu życia. Podobnie, możemy odnieść taki trend jak w przypadku diety wegetariańskiej czy wegańskiej.

Prawie każdy, kto stawiał pierwsze kroki w keto-świecie na pierwszym miejscu myślał o zrzucaniu zbędnych kilogramów i idealnej sylwetce. Dopiero po jakimś czasie przyszły refleksje na temat pozytywnych efektów związanych ze spożywaniem tłuszczów, a ograniczeniem cukrów – de facto jest to poniekąd związane z długofalowymi i długotrwałymi skutkami diety ketogenicznej – a więc mamy tu na myśli doskonałe samopoczucie, dobre wyniki w przypadku uprawiania sportów, no i oczywiście upragniony spadek wagi. “Przy okazji” wychodzą także bardzo dobre wyniki podstawowych badań krwi i nieustające poczucie lekkości i bycia cały czas “na fali”.
Wszystko to sprawia, że doceniamy taki stan rzeczy i ketoza staje się niejako naszą nową religią, a przygotowywanie i planowanie posiłków sprawia nam ogromną frajdę i może okazać się nowym hobby, idealną odskocznią od codziennych obowiązków zawodowych.
Im więcej na temat diety keto wiemy, tym więcej jesteśmy w stanie robić w obrębie dozwolonych produktów i tak naprawdę ograniczać nas będzie tylko i wyłącznie nasza wyobraźnia i… preferencje kubków smakowych 😉

Życie na diecie ketogenicznej jest wspaniałe, ale bywa często utrudnione – Wszystko wygląda i działa idealnie w domowym zaciszu. Usuwamy z lodówki i szafek wszelkie pokusy i potencjalne “grzeszki”, wypełniamy spiżarnię dobrej jakości produktami wysokotłuszczowymi, owocami morza i warzywami. Pamiętamy by starannie dobierać wszystkie składniki posiłków, pozwalamy sobie na tłuszczowe i zdrowe przekąski (które swoją drogą stają się coraz rzadsze, ponieważ dostarczane posiłki na diecie keto są o wiele bardziej treściwe, co za tym idzie – jesteśmy dłużej najedzeni i nie czujemy głodu!)
Problem zaczyna się gdy podróżujemy, często bywamy w restauracjach czy na rodzinnych uroczystościach, gdzie jak wiadomo węglowodany “leją się strumieniami”.
W przypadku wyjazdów jedynym ratunkiem jest przygotowywanie własnych lunchboxów z potrawami wysokotłuszczowymi a pozbawionymi węglowodanów. Odwiedzając z kolei restauracje, wybierajmy te, które w swojej ofercie mają mięsa i w których mamy możliwość wymiany np. ziemniaków na większą porcję sałat – jako klienci powinniśmy mieć możliwość wyboru dodatków do wybranych dań.

Aby to wszystko było jednak możliwe konieczna jest stalowa konsekwencja i determinacja, by wykonywać wszystkie założenia dietetyczne idei keto. Jak już wielokrotnie zaznaczyliśmy, nie jest to dieta dla każdego, posiada także skutki uboczne oraz przeciwwskazania, a jej rozpoczęcie powinno się rozpocząć od wizyty u dobrego dietetyka, który ma doświadczenie w prowadzeniu diety niskowęglowodanowej. Tylko starannie dobrana początkowa dieta i płynne przejście w stan ketozy gwarantować będzie sukces i brak skutków ubocznych, a co za tym idzie – lepsze samopoczucie i poczucie wykonania zadania dla własnego zdrowia.