logo logo

Dieta ketogeniczna dla… wegan

Jak już zdążyliśmy wyłożyć na łamach naszego bloga, praktycznie najważniejszą wiedzę w pigułce na temat ketozy, doskonale wiemy, że dieta ketogeniczna zakłada spożywanie dużych ilości… mięsa, a także wysokiej jakości produktów nabiałowych. Czyli dokładnie takich, jakich nie spożywają weganie.
Czy jest więc możliwe przebywanie w ketozie, będąc weganem i ciesząc się dobrym zdrowiem?
Oczywiście, że tak! 🙂 Wymagać to będzie od nas wielu wyrzeczeń, niejednokrotnie także dłuższych poszukiwań produktów czy suplementów uzupełniających niedobory, ale jeśli tylko będziemy zdeterminowani, to sukces będzie w zasięgu ręki, w imię “chcieć to móc!”

Musimy zdać sobie sprawę, że tak naprawdę żadna dieta nie jest łatwa. Bez względu na typ diety, nawet w odmianach keto, każda będzie wymagać od nas poświęcenia swoich ulubionych potraw, porzucenia wieczornych “grzeszków” w postaci chipsów i piwa, tortów, a zmusi nas do aktywności fizycznej i liczenia kalorii.

Istnieją badania, które dowodzą, że stan ketozy na diecie wege-keto jest trudniejszy do osiągnięcia – oczywiście nie powinniśmy się tym zrażać, czy porzucać swoich wege posiłków. Kluczem okazują się tu produkty wegańskie, zawierające stosunkowo małe ilości węglowodanów. Dania takie będą wymagać większej ilości czasu jeśli chodzi o ich przygotowanie, jednak okazują się być gwarancją przejścia w upragniony stan ketozy. Na liście polecanych zakupów znajdą się zatem wszelkie sałaty z dużą ilością oliwy, mleko i olej kokosowy (które są baaaardzo polecane, także nie-weganom!) awokado, orzechy. To sztandarowe produkty, których nie powinno zabraknąć w diecie ketogennej dla wegana.
Aby uniknąć powszechnych zaparć, z uwagi na spożywanie dużej ilości produktów białkowych i niskiej ilości cukrów, warto wprowadzić do diety włókno, bazując na warzywach liściastych – szpinak, jarmuż i inne tego typu sałaty. Warto tu także wspomnieć o wypijaniu dużej ilości wody, która gwarantuje optymalne nawodnienie organizmu i pomaga w walce z zaparciami, ponieważ przebywając na diecie keto, organizm naturalnie eliminuje nadmiar wody i sodu. Dlatego tak ważne jest wypijanie minimum 3 litrów wody dziennie. Aby zminimalizować ryzyko odwodnienia i utraty cennych elektrolitów, warto mieć zawsze ze sobą butelkę wody z cytryną, która będzie stanowić niejako zamiennik węglowodanów.

Jak pewnie łatwo się domyślić na wegańskiej diecie keto nieoceniona okaże się suplementacja. Prawdą jest, że choćbyśmy zjadali kilogramy sałaty i orzechów, niedobory pewnych składników odżywczych będą nieuniknione.

W opcji wege-keto diety, zwłaszcza w etapie adaptacji możemy odczuwać dyskomfort, uczucie głodu, zanim nasz organizm nauczy się wykorzystywać tłuszcz do produkcji energii. Dzieje się tak dlatego, że przeważnie, nawet będąc weganem nasze żołądki są rozciągnięte, przez spożywanie dużej ilości warzyw. Na diecie keto posiłki są o wiele mniejsze pod względem objętości, dlatego też możemy odczuwać głód. Nie zniechęcajmy się jednak, faza adaptacji powinna trwać maksymalnie 30 dni, po tym czasie, dobrze znane nam uczucie głodu odejdzie w niepamięć 🙂